MENU:Pro Fide / Aktualności / Co o nas piszą? 
   Aktualności
      Co o nas piszą?
   Ciekawostki
   Forum
   Galeria
   Zakon na Pomorzu
   Kontakt
   Mistrzowie Zakonu
   Modlitwa Zakonu
   Street Wear
   Patron
   Kino
   Reguła Zakonu
   Treningi
   Założyciel Zakonu
   Historia Zakonu
   Hierarchia


 
Jak zostać wojownikiem
3 Sierpnia 2007
Walka w 20-kilogramowej zbroi tylko na filmach jedynie wydaje się łatwa.
Być może dla najstarszych dębów w oliwskich lasach taki widok nie jest obcy. Miedzy drzewami raźno maszeruje grupa zbrojnych mężów. Na plecach i w dłoniach niegdysiejsze uzbrojenie, miecze, buzdygany i tarcze.

To członkowie bractwa rycerskiego Fianna z Gdańska udają się na cotygodniowy trening, w którym postanowiłem uczestniczyć. Działają od dziesięciu lat. Jest ich kilkunastu, w tym kilka kobiet.

Podczas jazdy moi towarzysze omawiają strategię na najbliższy turniej w Gniewie. – Musimy wyglądać na "spenianych", niepozornie, jak łatwy łup, a potem uderzymy z całym impetem i rozniesiemy ich w pył – śmieje się Xargos, na co dzień Piotr Górski (w bractwie od 10 lat).

Po chwili docieramy do celu, niewielkiej polany na rozdrożu. Rycerze wkładają zbroje, co zajmuje przynajmniej 20 min. Chwilę później las wypełnia się odgłosami walki. Nie ma tu żadnego udawania ani markowania ciosów, pełen autentyzm. Świst miecza tnącego powietrze, przyjęcie ciosu na tarczę, zgrzyt blachy. Czy to bezpieczne?

- Spokojnie, mamy dobry sprzęt. Zbroje i hełmy zapewniają praktycznie stuprocentową ochronę, więc urazy zdarzają się naprawdę rzadko. Czasami jakiś siniak, ale to wszystko – zapewnia mnie Chewie, czyli Grzegorz Mazur, pracownik agencji reklamowej z Gdańska.

Przy mojej piórkowej wadze, w pełnym rynsztunku ważącym - bagatela - 20 kg, zastanawiam się, jakim cudem walczący przede mną mogli poruszać się z taką szybkością i maestrią. Prawie nic nie słyszę. Przez niewielkie dwa otwory w przyłbicy z trudem dostrzegam ruchy przeciwnika. Ciosy padają zewsząd. Zbieram siły i uderzam. Iskry. Miecze zderzają się z impetem. Głuchy trzask i... leżę na ziemi.

Teraz już wiem, ile umiejętności i wysiłku potrzeba, żeby poczuć smak średniowiecznego boju i że tylko na filmach kostiumowych wydaje się to takie proste.

Wszyscy zmęczeni codziennością będą mieli okazję odbyć małą podróż w czasie 16 seirpnia, podczas Dnia Rycerstwa, który odbędzie się w ramach
Jarmarku św. Dominika w Gdańsku.

 Autor: Szymon Popek Echo Miasta
 
"(...) troszcz się, aby grzech został unicestwiony w twoich ziemiach, to znaczy bluźnierstwa i wszystkie rzeczy, które czyni się lub mówi przeciw Bogu, Najświętszej Marii Pannie i świętym, grzechy cielesne, gry w kości, tawerny, lub inne grzechy. Zgnieć wszystko to w swojej ziemi roztropnie i w dobry sposób. Ścigaj heretyków i innych złych ludzi w swojej ziemi, aż ziemia twoja będzie oczyszczona." Ludwik IX Święty
Kreator Stron www